Krótki Komentarz, czyli to tylko reminiscencja

Deja vu to ciekawe uczucie bowiem jesteś przekonany, że gdzieś, kiedyś przeżywałeś już to zdarzenie, jednak rozum podpowiada ci, że to niemożliwe. Naukowcy nazywają ten stan napięcia emocjonalnego dysonansem poznawczym, który podobno mija samoistnie i trwa bardzo krótko. 

Na szczęście to tylko reminiscencja z przeszłości po obejrzeniu relacji z nocno-porannych wystąpień opozycji. Kolejna nieudana próba wzniecenia rewolucyjnych nastrojów przez polityków usiłujących na ulicy odwojować to co stracili przy urnach wyborczych. Obawiam się jednak, że opozycja podejmuje zbyt wielkie ryzyko. Fizyka tłumów bowiem cechuje się dużym stopieniem nieoznaczoności, aby nad nim zapanować potrzeba naprawdę charyzmatycznego przywódcy o stalowym charakterze, chociażby takiego, jakim był niegdyś Andrzej Lepper.

W przeciwnym przypadku - a właśnie taki przypadek mamy - wydarzenia mogą łatwo przybrać nieprzewidywalny kierunek. Wbrew intencjom trzech nowych tenorów,- nie tylko nie obalą oni rządów prawicowej koalicji, ale mogą pozbawić się możliwości odzyskania władzy w kolejnych demokratycznych wyborach. Droga przez sianie anarchii to droga donikąd, bowiem tylko ciężka merytoryczna praca w miejscu, do którego delegowali ich obywatele może zrodzić niezatrute owoce.

Nie próbuję nawet uzurpować sobie prawa do werdyktu, czy proponowane rozwiązania i sposób procedowania nad ustawami są zgodne, czy niezgodne z konstytucją, bo od tego są odpowiednie instytucje, ale jedno dla mnie jest bezsporne, do pilnego rozstrzygnięcia pozostaje dylemat,- czy sędziowie mają być skorumpowani, bezkarni i niezawiśli, czy tylko niezawiśli.

Idea Monteskiusza jest nadal aktualna, gdyż proponowana reforma prawicowej koalicji przywraca zasadę trójpodziału władz w jej czystej formule poprzez likwidację wynaturzonej korporacji sędziowskiej. Jest to pierwsza powszechnie oczekiwana próba uporządkowania ustrojowego bałaganu w polskim sądownictwie, która zbliża nas do rozwiązań obowiązujących w krajach o ugruntowanej demokracji.

/-/ Stanisław Kowalczyk